Collide, Gail McHugh

15:20 7 Comments A+ a-



Wcale nie miaÅ‚am ochoty na tÄ™ książkÄ™. Po wyboistej przygodzie z NiepokornÄ… byÅ‚am trochÄ™ zdystansowana. Romansom z erotycznym podtekstem przykleiÅ‚am etykietkÄ™. Nie najlepszÄ…. MiÅ‚o byÅ‚o poprawić sobie o nich zdanie. 

Fabuła Collide nie należy do najoryginalniejszych - to muszę autorce zarzucić. Jest banalna i do bólu przewidywalna, ale ten banał dobrze się czyta. Jest trójkąt. Ona i ich dwóch. I jest dylemat. Duży.

Emily przeprowadza się do Nowego Jorku tuż po śmierci mamy. To był dla niej spory cios, wychowywała ją tylko ona i nawiązała się między nimi niesamowicie silna więź. Brakowało jej rad, przyzwoleń, pokierowania na właściwy tor... Emilly po stracie najbliższej osoby nie potrafiła samodzielnie sterować swoim życiem, chciała, aby matka zawsze mogła być z niej dumna, ale nie była pewna, który z wyborów jej to ułatwi. Pomagał jej Dillon - jej chłopak. Pomagał podczas choroby, przy pogrzebie i po śmierci matki, gdy Emilly musiała stanąć na własne nogi. Kochał ją, rozumiał i wspierał.
Po przeprowadzce jednak zamieszkujÄ… osobno, ich zwiÄ…zek to dopiero kilkumiesiÄ™czna miÅ‚ość i Emilly postanawia zamieszkać z przyjaciółkÄ… - OliviÄ…. Znajduje też pracÄ™ i zupeÅ‚nie przez przypadek poznaje Pana Wysokiego, Przystojnego i PodniecajÄ…cego. Gavina. Już po pierwszym spotkaniu zapadajÄ… sobie w pamięć. Chociaż to maÅ‚o powiedziane. Gavin oszalaÅ‚ na jej punkcie. Nie zmieniÅ‚a tego nawet wiadomość, że Emilly to dziewczyna jego przyjaciela. Tymczasem Dillon zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Przestaje być ksiÄ™ciem z bajki, podczas, gdy Gavin wÅ‚aÅ›nie taki wydaje siÄ™ być. Emilly staje przed trudnym wyborem.Wybrać Dillona, który kocha jÄ…, którego znaÅ‚a i lubiÅ‚a jej matka i który jest dla niej bezpiecznÄ… przystaniÄ…? Ale który siÄ™ zmieniÅ‚ i Emilly nie jest pewna czy ta miÅ‚ość, którÄ… jÄ… darzy, jest dobra... Czy może seksownego, namiÄ™tnego playboya, który jest dla niej wielkÄ… niewiadomÄ…, ale którego bez wÄ…tpienia pokochaÅ‚a? 

Wybór trudny, choć dla nie których oczywisty. CzytajÄ…c recenzje innych osób odniosÅ‚am wrażenie, że nie czuli caÅ‚ego problemu Emilly, że Gavin byÅ‚ ideaÅ‚em ze snów, a Dillon skoÅ„czonym kretynem. IrytowaÅ‚o ich niezdecydowanie głównej bohaterki. Mnie nie. Rozumiem jej rozterkÄ™ i rozchwianie. Nie można, przecież pod wpÅ‚ywem sytuacji, które niebezpiecznie siÄ™ ze sobÄ… zbiegÅ‚y, podejmować decyzji zaważajÄ…cych o caÅ‚ym jej życiu. Dillon mimo, że daleko mu byÅ‚o do ideaÅ‚u, mimo, że byÅ‚ paskudnie zaborczy, zazdrosny i jego charakter należaÅ‚ do, delikatnie mówiÄ…c, trudnych, to kochaÅ‚ Emilly. Na swój wÅ‚asny, trochÄ™ spaczony sposób. Możecie na mnie krzyczeć, ale do pewnego momentu bardzo mu współczuÅ‚am. W żaden sposób nie potrafiÄ™ usprawiedliwić Emilly, za to co mu zrobiÅ‚a. Bo to, że on byÅ‚ dupkiem, nie znaczy, że ona byÅ‚a lepsza. Skutkiem tego nie polubiÅ‚am ani Emilly, ani Dillona. Ani Gavina. Nie wiem. JakoÅ› Å›mieszyÅ‚y mnie jego teksty i irytowaÅ‚o rozbijanie zwiÄ…zku kumplowi. Mimo wszystko. PokochaÅ‚am za to OliviÄ™. Za to, że za przyjaciółmi skoczyÅ‚aby w ogieÅ„, za to, że byÅ‚a tak cholernie zabawna i bezpoÅ›rednia. Dla Liv - dla niej musicie przeczytać tÄ™ książkÄ™. I Trevor, brat Liv. Jego też polubiÅ‚am. Bardzo sympatyczny chÅ‚opak, opiekuÅ„czy, który nie wpieprza siÄ™ w życie przyjacioÅ‚om, ale potrafi z nimi porozmawiać, kiedy widzi, że coÅ› dzieje siÄ™ nie tak. Decyzje jednak, zawsze pozostawia im. 

Ocena takich książek jest trudna. One sÄ… przyjemne, bo sÄ… trochÄ™ banalne i proste. Czyta siÄ™ je szybko i Å‚atwo, bo nie przekazujÄ… wartoÅ›ci nad którymi trzeba byÅ‚oby siÄ™ zatrzymać. Uważam jednak, że warto raz na jakiÅ› czas przeczytać takÄ… książkÄ™, o ile jest tak fajna jak Collide. Bo mimo banalnoÅ›ci porusza trudne tematy, jest dobrze pisana, chwilami zabawna i potrafi przyprawić o szybsze bicie serca.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Akurat.
I zapraszam po raz kolejny do ankiety! KLIK
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu