#2 : Starsze pokolenie pisze : Razem będzie lepiej, Jojo Moyes
Bohaterką najnowszej powieści autorstwa Jojo Moyes jest Jess oraz jej nietypowa rodzina. Samotna matka wychowująca dwójkę dzieci , która nigdy się nie poddaje, pełna optymizmu stara się sprostać wymaganiom życia codziennego pracując na dwóch etatach. Jess , zostaje sama z córką Tanzie - dzieckiem uzdolnionym matematycznie oraz Nicky’m (synem męża z pierwszego małżeństwa) nastolatkiem, który jest równie inteligentny co zamknięty w sobie. Do tego dochodzą wieczne problemy finansowe.
Początek powieści był dla mnie bardzo ciężki,
problemy Jess były tak przytłaczające , że czytając powieść czułam jej
ciężar, tą niemoc i frustrację w momentach, kiedy z bezsilności można jedynie
usiąść i płakać bo po raz kolejny pobito jej syna, a jej córka ma
szanse na naukę w renomowanej szkole na którą ją nie stać.
Jednak pewnego dnia córka Jess otrzymuje propozycję
udziału w olimpiadzie matematycznej, gdzie wygrana zapewni Tanzie naukę w wymarzonej szkole. Tylko jak tam dotrzeć? Jess nie ma pieniędzy na bilet, a auto pozostawione przez byłego męża nie jest ubezpieczone… kolejne kłopoty .
Kłopoty, kłopoty jeszcze raz kłopoty, ale w tym wszystkim jest tyle optymizmu , że aż zakrawa na naiwność.
Z pomocą przychodzi tajemniczy mężczyzna Ed, który
też boryka się z problemami w życiu prywatnym i zawodowym, ale wyciąga
pomocą dłoń i proponuje Jess , że zawiezie jej rodzinę na olimpiadę
matematyczną….
Banalne…kobieta w tarapatach spotyka mężczyznę ,
który ją ratuje i żyli długo i szczęśliwie…Historia podobna, ale nie taka
sama. Każdy w tej podróży walczy ze swoimi demonami , po drodze każdy
odmieni swoje życie.
Powieść , która z początku mnie przytłoczyła,
spowodowała ,że śmiałam się i płakałam do ostatniej kartki. Jest to
opowieść nietuzinkowa , dająca siłę i pozwalająca wierzyć, że dobro
istnieje, ale też uczy nas , że warto mieć silny kręgosłup moralny. A przede wszystkim warto być dobrym i walczyć z optymizmem o lepsze jutro. Po
drodze będzie kilka zakrętów życiowych, ale z japonkami na nogach
wszystko się uda. Dlaczego? To musicie sprawdzić już sami…. czytając
„Razem będzie lepiej”. Warto.