Doradca smaku 2

20:06 2 Comments A+ a-






























Chyba każdy kojarzy Michel’a Moran’a, jest on kucharzem i pasjonatem gotowania. Głównie znany jest z programu „Master Chef”, w którym był prowadzącym i z kultowego testu „Oddaj fartucha”. Sympatyczny Francuz szybko podbił serca Polaków. Tak samo jak on na ekranie, jak i jego książki kucharskie szybko stały się popularne. Do moich rąk trafiła druga część jego książki kucharskiej.



„Doradca smaku 2” to rewelacyjna pozycja dla amatorów kuchennych przygód, którzy nie grzeszą cierpliwością. Każdy z 80 przepisów został przedstawiony na kilku, dobrej jakości zdjęciach pokazujących proces powstawiania danej potrawy. Jeżeli nadal jest coś nie jasne to zamieszczone w książce kody QR odsyłają do filmów wideo.

Na pewno nie można narzekać na brak oryginalności dań, każda w pewien sposób mnie zaskoczyła. Przepisy podzielone są na trzy użyteczne kategorie: proste, lekkie oraz szybkie. W pierwszej kategorii Michel Moran proponuje m.in. ciasto biszkoptowe bez pieczenia, cannelloni ze szpinakiem i serem ricotta czy kurczaka na słodko. W drugiej czytelnicy znajdą przepis na pasztet wegetariański i solę z makaronem, zaś w trzeciej szybkie pomysły na krewetki z guacamole, oryginalne leczo czy jabłka miłości. Wiem, że niektórych dań absolutnie bym nie spróbowała, a niektóre aż się proszą o to, bym spróbowała własnych sił w kuchni. Ustalmy sobie – nie jestem najlepszą kucharką, ale lubię eksperymentować w kuchni, szukać nowych rozwiązań. Przepisy z tej książki na pewno ciekawią i na pewno są przedstawione w przystępny, nieskomplikowany sposób. Dania są proste i nie wymagają dużych zdolności kucharskich. Ksiązka zawiera przepisy z wyrafinowanymi składnikami, które mogą się wydawać trudno dostępne, ale łatwość wykonania i prezentowane zdjęcia przekonują do tego, że warto spróbować.

Sama książka jest wydana w miękkiej oprawie w formacie a5, w związku z tym jest bardzo poręczna w kuchniach małych tzn. takich jak moja. Bardzo ładnie przygotowana pod względem graficznym książka, w której przedstawiono kilkadziesiąt dobrej jakości fotografii z procesu przygotowania poszczególnych dań oraz efekt końcowy. Bardzo apetyczny efekt końcowy. To co najbardziej przykuło moją uwagę, poza bogatą szatą graficzną, to precyzyjny, a zarazem zwięzły opis wszystkich dań.


Zachęcam Was do spróbowania dań, przepisów, książki albo najlepiej – wpadnijcie do mnie, przekonam Was, że warto!


Smacznego.

2 komentarze

Write komentarze
15 czerwca 2015 21:12 delete

Uwielbiam Michela. :) Chętnie zajrzałabym do tej książki i coś na jej podstawie wyczarowała. :)

Reply
avatar
16 czerwca 2015 14:27 delete

Uwielbiam gotować, ale jego dania pewnie składają się z jakichś bardzo wyszukanych składników ;)

Reply
avatar

Dziękuję za komentarze. Każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszej pracy. ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu