#2. Dyskusje blogowe. Przeczytać czy nie?

21:10 9 Comments A+ a-

Nie spotkałam się jeszcze z książką, która wprowadziłaby w moje życie tyle niepewności. Słyszałam już o tej książce wcześniej, oburzyłam się - owszem, ale w miarę szybko o niej zapomniałam. Niedawno miałam jednak bierzmowanie i między innymi dostałam ją w prezencie. Nie wiem czy wszyscy znają jej historię, dlatego przypomnę.

Jan Paweł II w swoim testamencie zawarł takie słowa :
"Notatki osobiste spalić. Proszę, aby nad tymi sprawami czuwał Ks. Stanisław, któremu dziękuję za tyloletnią wyrozumiałą współpracę i pomoc."

Jednak odwieczny przyjaciel ówczesnego papieża nie spełnił obietnicy. Jakiś czas temu książka trafiła do księgarń i mimo nieukrywanego oburzenia Polaków tyczącego się zachowania kardynała, szybko zyskała miano bestselleru. Ks. Dziwisz twardo broni swojej decyzji i mówi :

"Nie spaliłem notatek Jana Pawła II, gdyż są one kluczem do zrozumienia jego duchowości, czyli tego, co jest najbardziej wewnętrzne w człowieku: jego relacji do Boga, do drugiego człowieka i do siebie."
Nie chciałabym, aby to co jest we mnie najbardziej wewnętrzne ujrzało światło dzienne - są to moje osobiste przemyślenia i poglądy. To jest zbyt intymna cząstka mnie. Niektórzy jednak bronią kardynała, np. profesor Stanisław Obirek twierdzi :
"To małostkowe domagać się, by spalił wszystkie notatki po Ojcu Świętym. Kardynał Dziwisz chce nam pokazać, jakim człowiekiem był Karol Wojtyła, z którym był przez pół wieku. "
Tak też można na to patrzeć. Jednakże sądzę, że to czy przeczytamy tę książkę zależy wyłącznie od nas, naszego sumienia i spojrzenia na całą sytuację. Osobiście postanowiłam na razie nie czytać tej książki. Jednak jeśli kiedyś zdarzy się, że poczuję nieopartą potrzebę bliskości z papieżem sięgnę po nią i przeczytam.
A Wy? Przeczytalibyście? Co sądzicie o całej tej sytuacji?

9 komentarze

Write komentarze
20 marca 2014 21:29 delete

Szczerze mówiąc nie pochwalam wydania tej książki i upublicznienia notatek zmarłego Papieża wbrew jego woli i nie ciągnie mnie do czytania ich, ale kiedyś może kto wie...

Reply
avatar
awiola
AUTHOR
21 marca 2014 11:33 delete

Przyznam szczerze, że Dziwiszz nie wzbua mojego zaufania. Zawsze uważałm go za fałszywego człowieka, dlatego nie dziwi mnie ta sytuacja. Potępiam wydanie tej książki i na pewno jej nie kupię.

Reply
avatar
21 marca 2014 19:46 delete

Trudno mi się w tym temacie odnaleźć.
Sama też się zastanawiałam, czy przeczytać tę książkę czy nie.
Z jednej strony - uważam że warto, a z drugiej strony - sama bym nie chciała, żeby moje zapiski zostały uwiecznione na papier.

Reply
avatar
21 marca 2014 21:03 delete

Hmm... sytuacja nieciekawa. Z jednej strony dobrze, że Dziwisz tego nie spalił, bo to wielka pamiątka dla ludzi, a z drugiej strony powinien wypełnić wolę swojego przyjaciela, który go o to prosił...

Reply
avatar
23 marca 2014 00:00 delete

Raczej przychylę się do decyzji Papieża. Żyjąc czy nie każdy ma prawo do swojej intymności i decydowania o sobie.

Reply
avatar
Aga Czekaj
AUTHOR
23 marca 2014 17:10 delete

Nie podoba mi się to, że te notatki zostały wydane. Osobiście jeżeli miałabym możliwość to kupiłabym książkę i ją spaliła tak jak chciał żeby to było Jan Paweł II.

Reply
avatar
DoXxil
AUTHOR
23 marca 2014 21:11 delete

Rózne sa opinie. Ja nie określę, sie po zadnej z nich. Trudno mi ocenić kto mial racje, bo nigdy nie byłam w żadnej z takich sytuacjii. O ksiażce słyszałam i moze kiedyś przeczytam. A zastanawiam się nad tym z różnych powodów i nie jest to moralnośc decyzji jaka podjąl przyjaciel papieża.

Reply
avatar
92ana
AUTHOR
24 kwietnia 2014 20:34 delete

Decyzją papieża było, żeby nie publikować tych notatek i powinni to uszanować. Nie wiem, czy jakiś człowiek chciałby, by opublikowano jego prywatne zapiski.

Reply
avatar
92ana
AUTHOR
24 kwietnia 2014 20:35 delete Ten komentarz został usunięty przez autora.
avatar

Dziękuję za komentarze. Każdy z nich jest dla mnie bardzo ważny i motywuje mnie do dalszej pracy. ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu